Czy można, czy się opłaca i ile to kosztuje, wyjechać na długi weekend na jeden z najpiękniejszych lodowców europy?
Przez długi weekend rozumiemy piątek, sobota i niedziela w poniedziałek w rozsądnej formie wracamy do pracy.
Mili Państwo okazało się, że taka eskapada jest wykonalna, ale my jechaliśmy z Wrocławia, trudniej jest z centralnej polski , ale możliwe.
Teraz przejdźmy do szczegółów.
Centrum narciarskie "hintertuxer" położone jest w Tyrolu w okolicy innsbrucka nieopodal granicy z Włochami. Z Wrocławia jest to ok. 800 km nam udało się tam dojechać w 7.5 godziny jadąc przez Pragę.
Nasz plan czasowy z południowo-zachodniej polski.
1. Bierzemy wolny piątek w pracy.
2. Wyjerzdzamy o 23:00 w czwartek.
3. Dojerzdzamy na miejsce około 8:00 w piątek.
4. Znajdujemy hotel, prysznic, śniadanie i szykujemy się na narty.
5. O 11:45 kupujemy tańsze karnety około 100 zł na resztę dnia, albo za ok. 40zl od kogoś zjeżdżającego, tak zwany z odzysku, tu takich nie brakuje,jak widać austryjacy umieją liczyć.
6. W sobotę to samo.
7. W niedziele od rana do 14:00.
8. Powrót do Wrocławia około 23:00.
Oczywiście harmonogram zajęć zależy tylko odwas i możecie wcześniej lub później powrócić do domu.
O centrum narciarskim hintertuxer.
To raj dla narciarzy
Są tam tak zwane tramwaje linowe, czyli kolejki odporne na spory wiatr osadzone na dwóch linach
wyciągi krzesełkowe, orczykowe.
Nie będę się rozpisywał o trasach, bo jest ich tak dużo, że każdy znajdzie, co go kręci a przy kasach macie mapki stoków które musicie koniecznie wozić ze sobą!
Gastronomia.
Jest tak samo rozwinięta ja wyciągi.
Piwo około 10-15 zł obiad 40-100 zł
Hotele.
Jak wyżej do wyboru do koloru ok. 100 – 120 zł za pokój.
Wiec jak widzicie kosmos, do tego, co mamy u nas, ale ceny zakopane x4